Czym się kierować przy wyborze animatora dla dzieci?

Z roku na rok coraz częściej korzystamy z usług animatorów. Organizacja czasu dla dzieci staje się standardem nie tylko na urodzinach czy kinderbalach, ale również podczas imprez okolicznościowych i rodzinnych spotkań takich jak wesela, chrzciny czy przyjęcia komunijne.
Jak mówi znane wszystkim prawo, wraz z popytem rośnie podaż, stąd na rynku pojawia się coraz więcej firm i osób prywatnych oferujących usługi skierowane do najmłodszych. W naszej pracy spotykamy się często z rodzicami, którzy mają już za sobą doświadczenia mniej lub bardziej trafionych decyzji przy wyborze odpowiedniej oferty. Z myślą o wszystkich, którzy przymierzają się do poszukiwań przygotowaliśmy krótki poradnik. Zawarliśmy w nim wiele doświadczeń własnych oraz naszych klientów, a także pytań pojawiających się na różnych etapach współpracy. Jeśli po przeczytaniu artykułu nadal będą Was nurtować wątpliwości - piszczcie śmiało :)


1. Cena to nie wszystko

Cena to najczęściej pierwsze kryterium, którym kierujemy się wybierając ofertę. Czy to źle? Właściwie to ani źle, ani dobrze, ponieważ zamiast pytać o cenę, lepiej zapytać co ona w sobie kryje. W naszej pracy wielokrotnie spotykaliśmy się z zastrzeżeniem, że nasze ceny są zbyt wysokie lub zbyt niskie. Zawsze staramy się rzeczowo zaprezentować co je kształtuje. I tak, przykładowo cena animacji urodzinowej zawiera m.in:

- Wynagrodzenie brutto (wraz z podatkiem i składką ZUS) animatora zatrudnionego zgodnie z prawem

- koszty oryginalnych, atestowanych materiałów od sprawdzonych producentów

- koszty związane z legalną działalnością firmy - każdą usługę ewidencjonujemy, a od 01.12.2015r. wystawiamy paragony fiskalne :)


2. Animator animatorowi nie równy

Znajdujemy w internecie firmę świadczą usługi animacji zabaw dla dzieci. Pierwszy krok za nami. Dzwonimy, miła Pani opowiada o ofercie, bierzemy! Czemu nie? Czasem spontaniczne decyzje mogą być trafione. Jeśli jednak zależy nam, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, warto dowiedzieć się czegoś więcej o osobie, którą często zapraszamy do własnego domu. O co warto spytać?

- Kwalifikacje - nie chodzi o studia i stopień naukowy. Raczej o doświadczenie w pracy animatora. Sam kurs z nikogo animatora nie zrobi, ale już zaangażowanie i predyspozycje poparte doświadczeniem owszem. Warto sprawdzić dostępne w internecie opinie o firmach, ale również upewnić się, że osoba przez firmę rekomendowana nie została wybrana przypadkowo.


Pewnego razu wysłałam urodzinową ofertę dla Klientki. Wcześniej kontaktowałyśmy się telefonicznie, więc wszystkie "parametry" imprezy były mi znane. Doradziłam opcję, która przy podanym wieku i liczebności grupy była moim zdaniem najbardziej korzystna. Kilka dni później kontaktowałam się w sprawie decyzji. Klientka potrzebowała jednak czasu, aby zapoznać się ze wszystkimi otrzymanymi ofertami. Ostatecznie zdecydowała się na konkurencję. Skąd o tym wiem? Jak większość przedstawicieli branży należę do grup na portalach społecznościowych poświęconych tematyce animacji. Sama często zamieszczam tam ogłoszenia, gdy planujemy rekrutację. Na kilka dni przed owymi urodzinkami pojawił się post "szukam animatora, który poprowadzi(!) urodziny ... (i tu dane idealnie odpowiadające tym podanym przez klientkę)". Trochę zrobiło mi się przykro, ale nie z powodu utraty zlecenia. Zrobiło mi się przykro, że w branży tak dalece związanej z zaufaniem, niektórych stać na to, by posłać do klienta osobę złapaną kilka dni wcześniej przez internet. Oczywiście osoba ta może być świetnym kandydatem, albo nawet doświadczonym animatorem, który stanie na wysokości zadania. Absolutnie tego nie kwestionuję. Uważam jednak, że rekrutacja to proces - nie łapanka.


- Zatrudnienie - w jaki sposób firma/agencja jest formalnie związana z osobą która nas odwiedzi? Czy animator jest zatrudniony legalnie? Doświadczenie pokazuje, że firmy, które uczciwie traktują swoich pracowników, tak samo odnoszą się również do klientów. Animator (jak zresztą każdy pracownik), który nie czuje się traktowany fair, nie będzie zaangażowany w pracę.


3. Organizacja

- Ilość animatorów - są pewne prawidłowości, o których wie (a przynajmniej powinien wiedzieć) każdy doświadczony animator. Pierwszą z nich jest zasada, że 1 animator jest w stanie poprowadzić zabawę dla maksymalnie(!) 7-10 dzieci. Jeśli otrzymujesz ofertę zabawy dla 15 dzieci z jednym animatorem, to musi to być animator - superbohater :) My stawiamy na komfort i bezpieczeństwo.


4. Freelancerzy

Jakby na to nie patrzeć zawód animatora nosi jednak cechy wolnego zawodu, stąd wiele osób prywatnych ogłasza swoje usługi nie prowadząc działalności gospodarczej. Wystarczy, że rozliczają się z klientami i urzędem skarbowym na podstawie umowy o dzieło. Różnica polega jednak na tym, że w przypadku firm wszystkie dane są jawne, dostępne choćby w systemie CEIDG, a w przypadku osób prywatnych najczęściej dysponujemy jedynie numerem telefonu, adresem e-mail i podanym (przez telefon lub e-mail) nazwiskiem. Kilkakrotnie miała miejsce sytuacja, w której dzwonili do nas klienci w dzień imprezy z zapytaniem o możliwość podjęcia się animacji, ponieważ animatorka - freelancerka z fantastyczną ofertą cenową nie odbiera telefonu...

Podobnie jak wcześniej, nie kwestionujemy rzetelności Freelancerów, ale zalecamy ustalenie z taką osobą wszystkich szczegółów osobiście (podczas spotkania) oraz zweryfikowanie danych m.in. na podstawie dowodu osobistego.


Jeśli macie jakiekolwiek pytania związane z naszą pracą - piszcie śmiało - nie mamy tajemnic :) Jeśli jesteście rodzicami lub animatorami i również chcecie się podzielić swoimi doświadczeniami i obserwacjami - czekamy na wasze komentarze :)

Zależy nam na tym, aby branża animacyjna, przeżywając fazę rozkwitu opierała się o filary uczciwości, zaufania i swobodnej wymiany spostrzeżeń :)